piątek, 3 marca 2017 23:40 Zanim SpaceX wyśle ludzi na prywatną wycieczkę dookoła Srebrnego Globu, będzie musiało dokonać różnych niezbędnych do tego typu misji przygotowań, bez których nie ma ona szans się odbyć.

W drodze do turystycznych lotów dookoła Księżyca

Zanim SpaceX wyśle ludzi na prywatną wycieczkę dookoła Srebrnego Globu, będzie musiało dokonać różnych niezbędnych do tego typu misji przygotowań, bez których nie ma ona szans się odbyć. Do końca 2018 roku, na kiedy wstępnie została zaplanowana misja, pozostało półtora roku. Co w tym czasie musi w takim razie osiągnąć i zrobić SpaceX?

Po pierwsze rakieta...

Rakietą która wyniesie kapsułę z turystami będzie, opóźniany już od dłuższego czasu, Falcon Heavy. Pierwotnie miał on polecieć w 2013 roku, lecz w wyniku ciągłego usprawniania Falcona 9 oraz innych okoliczności (m.in. problemy z przebudową platformy startowej czy natężeniem zleceń, nieudana misja CRS-7 i eksplozja rakiety na platformie startowej przed misją Amos-6), jego pierwszy lot jest planowany obecnie na lato tego roku, a kolejny na wrzesień. Ta największa rakieta od czasów Saturna V, oparta na Falconie 9, będzie składała się z dwóch dodatkowych boosterów na paliwo ciekłe. Łącznie napędzać ją będą aż 27 silniki Merlin. Będzie mogła wynieść na niską orbitę okołoziemską ponad 54 tony i prawie 14 ton na powierzchnię Marsa. W Internecie mogliśmy ostatnimi czasy znaleźć zdjęcia, które przedstawiały poszczególne człony FH w drodze do centrum testowego w McGregor w Teksasie. Oznaczać to może, że rakieta jest już na ukończeniu. Oczywiście wszystkie pierwsze 3 człony będą lądowały na barkach lub w strefach lądowania na Cape Canaveral, w zależności od ładunku oraz orbity docelowej. Bardzo prawdopodobne, że podczas misji księżycowej dwa boczne człony wylądują na lądzie, a środkowy na autonomicznej barce OCISLY. Wszystko zależy od tego, jak ciężki będzie Dragon przystosowany do takiego zadania. Bardzo mało prawdopodobne jest to, że któryś z członów nie podejmie próby lądowania, biorąc pod uwagę że misja ma być stosunkowo tania. Cena ma być podobna do tej za jaką SpaceX ma wysyłać astronautów NASA na ISS w ramach programu komercyjnych lotów załogowych, czyli około 70 milionów dolarów za miejsce.

Po drugie kapsuła…

Pierwsza misja w ramach kontraktu CRS 1 (Commercial Resupply Services - kontrakty NASA na dostarczanie sprzętu i zaopatrzenia na ISS) odbyła się 22 maja 2012 roku, a w sumie do tej pory SpaceX wysłało 10 zaopatrzeniowych Dragonów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Podczas misji CRS-8 w bagażniku kapsuły poleciał nawet nowy moduł stacji kosmicznej, BEAM od firmy Bigelow Aerospace, a czasami zdarzało im się wysyłać nawet “żywych pasażerów”, takich jak myszy. Statki SpaceX potrafią również dostarczać eksperymenty oraz inne ładunki z ISS z powrotem na powierzchnię Ziemi. Kolejną wersją zaopatrzeniowej kapsuły jest Dragon 2, z możliwością dostarczania astronautów m.in. na ISS, oraz w okolice Księżyca. Zmodyfikowana wersja statku kosmicznego ma również zostać wykorzystana w misji Red Dragon, planowanej na 2020 rok, która ma za zadanie przetestować technologię lądowania na Czerwonej Planecie i dostarczyć na jej powierzchnię sprzęt do różnorodnych eksperymentów. Kapsuła Dragon 2 przeszła już niektóre z niezbędnych testów, w tym jeden z najważniejszych, czyli test systemu ucieczki. Kapsuła oderwała się z platformy startowej za pomocą 8 silników Super Draco, w ciągu 1,2 sekundy rozpędzając się do ok. 160 km/h, a ostatecznie do ok. 550 km/h, co w przypadku realnej awarii pozwoliłoby jej szybko oddalić się od rakiety. Jest to szczególnie ważne w wypadku problemów podczas tankowania rakiety lub podczas samego lotu. Dragon 2 ma mieć możliwość przerwania misji w dowolnym jej momencie, co uczyni z niego bardzo bezpieczny środek transportu, a sama zdolność ma być unikatowa w porównaniu z rozwiązaniami konkurencji. Odbył się już również test spadochronów, który zakończył się pomyślnie. Docelowo jednak kapsuła z astronautami lub zapasami ma lądować za pomocą swoich ośmiu potężnych silników na lądowisku, podobnie jak pierwszy stopień rakiety Falcon 9. Osłona termiczna kapsuły, wykorzystująca rozwiązanie znane jako PICA-X, również nie będzie problemem podczas misji księżycowej, ponieważ została ona zaprojektowana tak, aby mogła wytrzymać wejście w atmosferę z bardzo wysoką prędkością. Możliwe, że panele słoneczne będą musiały zostać powiększone do misji dookoła Księżyca, ze względu na większe zapotrzebowanie na energię, chociaż i to zależy od dokładnej formy misji. Technologia potrzebna do komunikacji na pewno będzie musiała zostać usprawniona, jako że odległość Dragona od Ziemi będzie znacznie większa niż podczas standardowych misji do ISS. Kapsuła została zaprojektowana tak, aby mogła dostarczyć do 7 astronautów na ISS. W czasie trwania takiej misji ma miejsce dokowanie i jest przeprowadzane wiele manewrów w celu osiągnięcia Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, trzeba się także liczyć z różnymi opóźnieniami, kiedy Dragon jest już na orbicie. Biorąc to wszystko pod uwagę, system podtrzymywania życia powinien zapewnić wszystko co trzeba dla dwójki osób przez 10 dni. W listopadzie 2017 roku planowany jest pierwszy testowy lot nowej kapsuły do ISS. Tym razem jeszcze bez astronautów, lecz jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to na początku 2018 roku powinniśmy zobaczyć pierwszych ludzi wyniesionych przez SpaceX w kosmos.

Po trzecie skafandry...

Z informacji otrzymywanych od NASA oraz na podstawie różnych internetowych plotek, można pokusić się o stwierdzenie że skafandry SpaceX są już gotowe. Nie zostały one jeszcze oficjalnie zaprezentowane, ale z przecieków możemy być pewni że wyglądem będą przypominały prawdziwe skafandry rodem z XXI wieku. Za projekt odpowiedzialny jest Jose Fernandez, który zajmuje się strojami do filmów z superbohaterami. Robił on kostiumy m.in. do filmów Batman vs Superman, Iron Man, czy The Avengers. Liczy się zarówno wygląd jak i funkcjonalność. Pierwszy skafander SpaceX ma korzystać, jak na firmę przystało, z najnowszych osiągnięć techniki, między innymi wykorzystywanych w strojach do nurkowania. Więcej na ich temat można przeczytać tutaj. Oczywiście skafandry te nie będą umożliwiały EVA, czyli wyjścia poza pojazd w otwartą przestrzeń kosmiczną, ani nie będą nadawały się do poruszania się po innych planetach, na skafandry marsjańskie przyjdzie jeszcze czas. Mimo to mają one mieć awaryjne systemy pozwalające na przetrwanie w środowisku kosmicznym przez krótki czas i będą wstępem do całej nowej rodziny skafandrów kosmicznych.

SpaceX wykonało już kilka znaczących kroków w kierunku Marsa. Największym z nich było do tej pory lądowanie pierwszego stopnia rakiety orbitalnej przy pomocy silników. Kolejnym będzie ponowny lot używanego (lub, jak woli to nazywać SpaceX, “dobrze przetestowanego”) boostera. Powinno wydarzyć się to już w tym miesiącu, podczas misji z satelitą SES-10. Następnie czeka nas prawdopodobnie start Falcona Heavy latem, w przyszłym roku pierwsze załogowe loty na ISS i później komercyjny lot dookoła Księżyca. To wszystko tylko przybliży Elona Muska do jego i naszego marzenia, jakim jest uczynienie z gatunku ludzkiego cywilizacji multiplanetarnej zdolnej do przetrwania tysięcy lat.

Autorzy

Najbliższy start
2017-12-15 16:36
CRS-13
Data 15 grudnia 2017
Godzina 16:36 czasu polskiego
Okno startowe natychmiastowe
Miejsce startu CCAFS SLC-40 
Miejsce lądowania Landing Zone 1
Rakieta Falcon 9 v1.2
Ładunek Dragon (D1-15/C108.2), TSIS-1, SDS
Popularne artykuły
Najważniejsze tagi
Zaprzyjaźnione strony