poniedziałek, 2 kwietnia 2018 11:36 SpaceX przygotowuje się do przeprowadzenia pierwszej tegorocznej misji zaopatrzeniowej na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Start Falcona 9 ze statkiem Dragon zaplanowano na 2 kwietnia, na godzinę 22:30 czasu polskiego (20:30 UTC). Rakieta wystartuje z platformy SLC-40 na Cape Canaveral na Florydzie.

Start rakiety Falcon 9 z misją CRS-14 – 2 kwietnia 2018

SpaceX przygotowuje się do przeprowadzenia pierwszej tegorocznej misji zaopatrzeniowej na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Start Falcona 9 ze statkiem towarowym Dragon zaplanowano na 2 kwietnia, na godzinę 22:30 czasu polskiego (20:30 UTC). Rakieta wystartuje z platformy SLC-40 na Cape Canaveral, na Florydzie. Statek dotrze do orbitującego laboratorium 4 kwietnia. Jego złapanie przez robotyczne ramię Canadarm-2, którym sterować będą astronauci Norishige Kanai oraz Scott Tingle, zaplanowano na godzinę 13:00 czasu polskiego (11:00 UTC). Proces cumowania będzie można śledzić na żywo na NASA TV.

Start rakiety Falcon 9 z misją CRS-14 będzie można oglądać na żywo na naszej stronie.

Statek dostarczy na ISS 2647 kg zapasów, eksperymentów naukowych i sprzętu, w tym m.in.:

  • MISSE-FF – Urządzenie, w którym można będzie umieszczać różnorodne eksperymenty, zarówno pasywne, jak i wymagające energii elektrycznej lub komunikacji. Zostanie ono zainstalowane na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, gdzie eksperymenty będą mogły zostać wystawione na działanie trudnych warunków panujących w przestrzeni kosmicznej, w tym m.in. promieniowania UV, bardzo wysokiej próżni, mikrometeorytów czy promieniowania elektromagnetycznego.
  • ASIM – Obserwatorium atmosfery ziemskiej mające badać m.in. związek pomiędzy wyładowaniami w stratosferze i mezosferze, a atmosferycznymi błyskami gamma. Urządzenie zostało opracowane na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmicznej przez konsorcjum ASIM, w skład którego wchodzą Terma A/S, Duński Uniwersytet Techniczny, Uniwersytet w Bergen, Uniwersystet w Walencji, Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk oraz OHB Italia.

Podczas tej misji zostanie wykorzystany zarówno użyty wcześniej pierwszy stopień rakiety Falcon 9, jak i statek Dragon, który posłużył do innej misji zaopatrzeniowej na ISS. Rakieta będzie pochodzić z misji CRS-12, która odbyła się w sierpniu ubiegłego roku. Wtedy wylądowała ona na platformie Landing Zone 1 na Cape Canaveral. Statek Dragon, który tym razem zostanie użyty, odwiedził już Międzynarodową Stację Kosmiczną w ramach misji CRS-8 w kwietniu 2016 roku – dostarczył on wtedy nowy, prototypowy, nadmuchiwany moduł stacji Bigelow Expandable Activity Module (BEAM), który znajduje się tam do dziś i którego astronauci od niedawna używają jako pełnoprawnego modułu do przechowywania sprzętu i części zamiennych.

Na konferencji prasowej przed misją, Jessica Jensen ze SpaceX zdradziła kilka szczegółów dotyczących tej kapsuły. Poinformowała m.in. o tym, że ten egzemplarz przed swoim pierwszym lotem został wyposażony w dodatkowe uszczelnienia, które chroniły kapsułę przed działaniem słonej wody po wylądowaniu na Pacyfiku. Dzięki temu większość elementów wnętrza statku mogła zostać użyta ponownie. Wciąż jednak przed misją CRS-14 konieczne było zainstalowanie nowej osłony termicznej oraz spadochronów. Jensen poinformowała również, że tym razem nie będą nałożone na firmę żadne ograniczenia związane z transmisją obrazu podczas startu, tak jak miało to miejsce podczas ostatniej misji z satelitami Iridium. Przedstawicielka firmy zdradziła też, że statki Dragon 1, które obecnie używane są do misji zaopatrzeniowych na Międzynarodową Stację Kosmiczną, są projektowane do odbycia maksymalnie trzech lotów. Do tej pory statki były używane co najwyżej dwa razy, jednak istnieje możliwość, że w przyszłości zostaną wykorzystane do trzeciej misji.

Tym razem firma SpaceX nie planuje ponownego odzyskiwania pierwszego stopnia rakiety. Ma to związek z nadchodzącym wprowadzeniem do użytku nowej wersji rakiety Falcon 9 – Block 5. Z działań firmy w ostatnich miesiącach wynika, że rakiety starszych generacji są wykorzystywane co najwyżej dwukrotnie, nowa wersja rakiety ma pozwolić na znacznie większą liczbę lotów. Firma planuje przeprowadzić jedynie próbę lądowania boostera na oceanie wykorzystując bardziej wymagający profil lądowania, aby sprawdzić, gdzie leży granica warunków, przy jakich odzysk jest jeszcze możliwy. W przyszłości może to pozwolić na zmniejszenie ilości paliwa potrzebnego do lądowania.

Test statyczny przed misją CRS-14 przeprowadzono 28 marca. Rakieta została wtedy ustawiona na platformie SLC-40, jej zbiorniki zostały wypełnione paliwem i utleniaczem, a następnie 9 silników Merlin w pierwszym jej stopniu uruchomiono na kilka sekund. Pozwoliło to na sprawdzenie i zweryfikowanie poprawnego działania zarówno rakiety, jak i systemów naziemnych. Po tym teście rakieta wróciła do hangaru, gdzie na jej szczycie zainstalowano statek Dragon, który zostanie wyniesiony na orbitę.

Obecnie prognoza pogody daje 80% szans na start zarówno na planowany dzień startu, czyli 2 kwietnia, jak i zapasową datę – 3 kwietnia. W poniedziałek przeszkodą mogą okazać się opady deszczu oraz występujące w okolicy platformy chmury kłębiaste (cumulusy), które mogą powodować zamarzanie. We wtorek, oprócz cumulusów trudności może sprawić przekraczająca grubość 1400 m warstwa chmur. Ten czynnik również może powodować zamarzanie.

Źródła: NASA (1), NASA (2)ASIM, ESANASA (3), SpaceX, SpaceX/NASA (Space Videos)

Autorzy

Najbliższy start
SSO-A
Czas startu listopad 2018
Okno startowe natychmiastowe
Miejsce startu VAFB SLC-4E 
Miejsce lądowania JRTI
Rakieta Falcon 9 Block 5
Ładunek 15 małych satelitów i 49 cubesatów
Popularne artykuły
Najważniejsze tagi
Zaprzyjaźnione strony